Banki detaliczne zdecydowanie przodują w kategorii udzielania atrakcyjnych kredytów gotówkowych. Mają doświadczenie, ogromny kapitał, wyrobioną bazę klientów. Do tego nie podejmuję wielkiego ryzyka i zazwyczaj z niepewnych kredytobiorców banki detaliczne po prostu rezygnują. Współpraca z osobami zbyt mocno ryzykownymi nikomu się nie opłaca. Czy jednak na pewno? Niektóre instytucje finansowe, wywodzące się przede wszystkim z sektora pozabankowego widzą w ryzykownych klientów, których nie chce bank szansę na pokaźne zyski. Jak to się dzieje?